Dziesięć...

poniedziałek, stycznia 26, 2026 Sagitta's world 0 Comments

Gdybym mogła oddać jedną swoją przywarę, to oddałabym porównywanie się z innymi. Ewentualnie pozostawienie tej umiejętności w połączeniu tylko z inspiracją. Jak to powiedziała Sylwia Królikowska w podcaście "Balans" u Kuby Jankowskiego: “Ja mam jedną krowę, Ty masz dwie krowy. Naucz mnie, jak to się robi, żeby mieć dwie”. Takie porównywanie biorę w ciemno. Ja rzadko idę w kierunku dalszej części jej wypowiedzi: “a żeby Ci ta druga zdechła”, ale najczęściej z niewiary w siebie, albo z “a po co” przestaję tę swoją krowę wyprowadzać na pastwisko. I tak za chwilę miną dwa (jak?!) lata, kiedy w poście „Kto to będzie czytał?…” pisałam, że chcę tu na blogu pisać więcej. Zaszalałam od tego czasu z dwoma nowymi postami. Ten będzie trzeci. Akurat w dziesiątą rocznicę powitania Was w "Świecie Sagitty" postem "Pisać każdy może...".
Przez te dziesięć lat trochę się zmieniło. Sagitta została mamą, a jej umiejętność nieinspirującego porównywania się do innych wzrosła. O, matko! Jak ona wzrosła! Kiedyś było "ktoś lepiej pisze", "ktoś robi lepsze zdjęcia", "ktoś ciekawiej opisuje swoje podróże", "ktoś już tam był, to po co o tym pisać?". Do tej palety doszło "ktoś jest lepszą mamą". Rany, to jest dopiero hardcore.
I tak samo, jak nie ma jedynej słusznej drogi na bycie MAMĄ, jak nie ma jednego takiego samego DZIECKA, tak nie ma drugiego takiego samego postu i zdjęcia, jak na moim blogu. Bo ja pokazuję Wam świat widziany moim obiektywem i opisany moimi słowami. I moim sercem. Do tego świata Was serdecznie zapraszam.
Badania pokazują, że ludzie, którzy oglądają krótkie formy video i czytają krótkie treści mają aktywność mózgu podobną do uzależnionych od hazardu. Ja to czuję. Z resztą pisałam już te niecałe dwa lata temu, że pisanie zdecydowanie lepiej robi mi niż scrollowanie insta. Psychologowie mówią z kolei, że na nadmierne myślenie, którego osobiście mam w nadmiarze, pomaga pisanie. A pisać lubię. Chociaż nie robię tego lepiej niż inni. Ale zgadzam się, że każdy może. Przynajmniej spróbować, jeśli chce. 
Jane Goodall - jedna z najwybitniejszych badaczek przyrody - uważała, że "każdy człowiek ma swoją rolę do odegrania". Jedni ją odkryją, inni nie, ale każdy człowiek może zmienić otoczenie na lepsze i mieć na nie wpływ (nie tylko w kwestii przyrody). Trzeba tylko szukać swojej drogi. Może to pisanie dla mnie jest jakimś zmienianiem siebie na lepsze, a może niektórym z Was przyniesie też korzyści. Im więcej dobra i spokoju w nas, tym więcej dobra i spokoju na świecie.
Pewnej Ani dziękuję za motywację, dzięki której wróciłam do pisania. Dziękuję tym z Was, którzy piszą do mnie: "Kasia, masz talent. Pisz!" (reklamacji nie przyjmuje się ;)). Czas pokaże, czy uda się za 10 lat napisać: "Dwadzieścia lat temu powitałam Was postem...". Niezmiennie i niezmiernie „cieszę się, że tu jesteś”!

0 komentarze :