Kto to będzie czytał?...

Sagitta

Kto to będzie czytał?...

BySagitta's world
Kiedy w styczniu 2016 roku założyłam tego bloga i powiedziałam o tym Mężowi, usłyszałam: „Kto to będzie czytał?”. Niejednokrotnie potem wizualizowałam sobie siebie, jako laureatkę „Bloga Roku”, która odbierając nagrodę, dziękuje swojemu byłemu Mężowi za motywację. Dzięki Bogu od 2016 nie odbył sięCzytaj dalej >

Maltański zachwyt...

Malta

Maltański zachwyt...

BySagitta's world
Gdzieś między Europą a Afryką leży wyspa wyjątkowa. Wyspa-państwo z najsłoneczniejszą i najbardziej wysuniętą na południe stolicą europejską, pięknie brzmiącym językiem, z zabytkami starszymi niż piramidy egipskie, dziką przyrodą i uroczymi miasteczkami. Wyspa niewielka, przebogata kulturowo i malownicza krajobrazowo. Zapadająca w pamięć. PrzyciągającaCzytaj dalej >

Dekada, czyli dokładnie dziesięć lat temu...

Kochana Szwajcario! Był piątkowy poranek 31 stycznia 2014 roku, kiedy zmęczeni po całej nocy jazdy z Polski przekroczyliśmy Twoją granicę z Niemcami. Od tego dnia miałaś stać się naszym tymczasowym domem. Początkowo myśleliśmy, że będziesz nim przez rok, ale tego poranka wiedzieliśmy już, żeCzytaj dalej >

Z wizytą u Świętego Mikołaja...

Finlandia

Z wizytą u Świętego Mikołaja...

BySagitta's world
Nocny pociąg „Santa Claus Express” z Turku (połączony w Tampere z pociągiem z Helsinek) dociera październikowym przedpołudniem do pokrytej delikatnie śniegiem stolicy fińskiej Laponii. Wysiadamy na dworcu w Rovaniemi. Trochę nie mogę uwierzyć, że to się udało. Późną jesienią 2019 roku głaskałam swójCzytaj dalej >